środa, 18 lutego 2009

NIE MA TO JAK STAROCIE


No cóż, na kolejnym pobocznym blogu wpakowałem kilka starych szkiców czegoś tam.Wiadomo pomysły ma się różne ,nie zawsze trafione.Ten kadr to chyba z alternatywnej wersji muminków.W mojej wersji mieli pecha ,bo statek z obcymi rozbił się w ich okolicy,a wiadomo co po takim spotkaniu potrafi wyskoczyc z klatki piersiowej.
A pod tym adresem Karolina odpaliła swoje ostatnio potyrane lalki.

2 komentarze:

karolina anuszkiewicz pisze...

no widzisz kurciku-nikogo nie obchodzą moje lale-ale ja im jeszcze pokaże!

adler pisze...

te muminki były fajne...